O ostatnim słowie

Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania, a nawet czas pieszczenia i wstrzymywania się od wszelkich uciech. Jest też czas pisania i czas niepisania. Oto nadszedł ten moment, kiedy trzeba przerwać wszelką mękę i zamknąć dzieło stworzenia na tym blogu. Dziękuję wszystkim czytelniczkom i czytelniczkom, komentatorkom i komentatorom, hejterkom i hejterom […]