O handlu międzynarodowym

Co mnie podkusiło, żeby wkręcić się w AliExpress? Świetne ciuszki w cenach jak za zboże? Rozmiary dla takich jak ja krasnoludków, niedostępne w normalnych sklepach naszej szerokości geograficznej?

Choć kupiłem i zapłaciłem za koszulę, nadal jej nie mam. Za to od miesiąca regularnie koresponduję za pośrednictwem google.tłumacz z Bobbym Zhangiem. Najpierw Bobby Zhang musiał sie upewnić, czy z pewnością wybrałem odpowiedni rozmiar. Widać moja eska nie pasowała do jego wyobrażenia o rosłych chłopach z zachodniej Rosji. Po tygodniu, jak się już z tymi wszystkimi informacjami przespał, zaczął naciskać, żeby zamiast koszuli z białym tłem wybrać  tę z granatowym. Ja trochę się stawiałem, bo przecież już raz wybrałem, co więcej już się do tego wyboru przyzwyczaiłem, liczyłem więc, że Bobby ulegnie i mimo że nie ma na stanie, uprzędzie na szybko tę z białym. Jednak w końcu to ja uległem. Następnie Bobby napisał: hej, przyjacielu, my tu chit-chat, a tym czasem fabryka skończyła już produkcję także tych granatowych, czy mogę ci wysłać jakąś inną koszulę? Ręce mi opadły, chociaż na Bobbym to kompletnie nie zrobiło wrażenia. Teraz od paru dni się nie odzywa i nie wiadomo, co jeszcze kombinuje.

Boże kiedy to się wszystko skończy? Niech mi już wyśle cokolwiek – kapelusz z trzciny, kurteczkę Mao, pas do kung-fu, zgrzebne szaty do zbierania ryżu, jakiś siedmiopak z chińskim badziewiem na uciskowej gumce.

One thought on “O handlu międzynarodowym

  1. Też pewnego razu skusiłam się na Ali, bo tanio, no i na tym koniec. Życzę powodzenia i cierpliwości w oczekiwaniu na cokolwiek. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.