O krytyku wewnętrznym

Najpierw zaczyna mną dygotać, co oczywiście wszyscy widzą. Potem głos mi się podnosi jak u sędzi Przyłębskiej, co oczywiście wszyscy słyszą, a szczególnie telewizja TVN, która będzie przez pół roku to puszczać bez większego związku. Następnie próbuję używać jakiś argumentów, ale są one pod wpływem stresującej chwili z dupy i nawet ja sam nie biorę […]