O zwycięstwie Guzdrałka!

Wszedłem sobie na ambicję i postanowiłem odkręcić syfon, czy jak tam na to dziadostwo się mówi, żeby sprawdzić co tak śmierdzi z umywalki. Lekki stresik był, zwłaszcza po tym, jak zdecydowałem się wymienić worek w odkurzaczu, potem nie umiałem go włożyć, przy okazji coś zepsułem i trzeba było kupić nowy. Albo jak chciałem przeczyścić maszynkę […]

O Golgocie warszawskiej

To miał być wielkanocny spacer śladami grobów pańskich po stołecznych kościołach, co jest tylko zwyczajem warszawskim, praktykowanym od czasów Stanisława Augusta. Jego trasa rozpoczyna się od kościoła świętego Aleksandra na placu Trzech Krzyży. Kilka anegdotek, rys historyczny, rzut oka na alabastrową figurę – pozostałość po nieistniejącej już Kalwarii Ujazdowskiej. Zdjęcie, cyk, świetnie. Następnie kościół świętego […]

O człowieku z walizką

Wybrał mnie z ponad setki stojących na peronie. Spytał, czy jadę do Warszawy. Kiedy potwierdziłem, chciał wiedzieć, gdzie konkretnie wysiadam. Powiedziałem, że na Wschodnim. O, to, cudownie się składa, on na to, bo on też. I czy w takim wypadku mógłbym mu pożyczyć na bilet, bo mu karta w kasie nie przechodzi, a zaraz odjedzie […]