O ciotkach rewolucji

Przewodniczka w muzeum Konopnickiej spełnia wszystkie wygórowane kryteria. Jej opowieść jest płynna, interesująca, bogata w ciekawostki i anegdoty, tembr głosu przyjemny. Narracja jest w duchu feministycznym – w dobie dobrej zmiany, w samym epicentrum elektoratu godnościowego, to z jej strony albo niefrasobliwość, albo odwaga. Za nami już opuszczenie męża, niechodzenie do kościoła, czytanie wywrotowej prasy. […]

O ścianie płaczu

Miejsce i okoliczności nie są ważne, bo oczarowanie może dopaść wszędzie. W autobusie, w windzie, w sklepie, a nawet we własnej robocie. Marek, 34 lata: Jechaliśmy dziś autobusem 116 Alejami Ujazdowskimi i Nowym Światem. Było piękne słoneczne popołudnie, tuż po godzinie 16tej. Wysiadłeś na przystanku Ordynacka, ja kontynuując podróż spoglądałem na Ciebie zza szyby autobusowych […]

O starym niedźwiedziu

Wydarła się na mnie. Ja nic. Minę raczej mam taką ośmioletnią, kiedy babka w szkole tak samo się darła: coś widać przeskrobałem, choć nie wiem, co. Nie bronię się, nie szukam żadnych argumentów. Wiem, że z babą nie wygram. Drzyj się więc, idiotko, drzyj zdrowo. Śmiało, nie krępuj się, albowiem w ten sposób  zaraz ci […]

O legendach Bródna

W trakcie spaceru krajoznawczego po Bródnie odwiedziliśmy między innymi zabytkowy nagrobek z czasów cmentarza cholerycznego z XVIII wieku, pamiątki po działającym prężnie do lat osiemdziesiątych PGR-ze, projekty Pawła Althamera w parku. Poszliśmy też pod blok, gdzie mieszkał piłkarz Wojciech Kowalczyk, który zasłynął tym, że w czasach swojej największej świetności dalej haratał w gałę z kolegami […]

O ptaszku

Dobra, dobra, już się nie patrzę. Zainteresowały mnie tylko wąsy, chciałem sprawdzić, jak są przycięte, aby może u siebie tak samo zrobić… Okej, zainteresowały mnie także usta, ręce, stopy. I kroczę, cha, cha. Ale teraz, nie patrz się tak na mnie, przecież już się nie patrzę. O widzisz, wiążę buty i nie przestanę, dopóki nie […]

O trafianiu do dziury

W czasie wizyty na lodowisku oznaczyłem się fejsbukowo. Chwilę po tym OSiR Targówek zapragnął recenzji na swój temat. Jak było? Jak mi się podobało? Czy polecam? No, nie. Chyba ocipieli całkiem. Przypominam OSiR Targówek, że jak kiedyś napisałem wieloodcinkowy reportaż uczestniczący z tamtejszej pływalni, obraził się na mnie instruktor i musiałem go później przepraszać oraz […]