O prokonsulu i innych karierach urzędniczych

Od miesiąca jakby ostrożniej. Żadnego jednoznacznego opowiadania się za lub przeciwko. Żadnego komentowania lub udostępniania treści o wrocławskim spektaklu, Trybunale Konstytucyjnym, likwidacji gimnazjów, ułaskawieniu prezydenta, doradcy ministra, paleniu kukły Żyda. Broń cię Panie Boże i Maryjo Zawsze Dziewico przebąkiwać coś o gejach i uchodźcach! Z wesolutkich memów tylko te o kotkach i pieskach, ze zdjęć […]

O szantażu

Było śmiać się z nieboszczyka? Zgrywać kozaka, co to może patrzeć w otwartą trumnę, ile wlezie, bo czegóż tu się bać? Teraz ciągle mi coś trzeszczy, skrzypie, pojękuje… Leżę z książką w pokoju, a tu w kuchni spada szklanka. Myję się w sąsiedniej łazience, a nagle zapala się telewizor, choć w ogóle mam pilot zepsuty. […]

O danse macabre

Najgorsze co może zrobić kpiarz, to pójść na pogrzeb… Niebezpiecznie robi się już na samym początku. Pierwszą atrakcją jest ksiądz, który zapieprza z modlitwami, jakby mu płacili na akord. Nie warto się jednak przy nim dłużej zatrzymywać, bo to w sumie trzecioplanowa figura i roli głównej tu nie odegra. To tylko rozgrzewka. Prawdziwa akcja rozgrywa […]