O urodzie specyficznej (…oby!)

Tyle razy mówiłem: nie wysyłajcie mnie na castingi, gdzie szukają przystojnych, atrakcyjnych i ładnych. To przecież nie jest do mnie adresowane! Nie dość, że nie dostanę roli, to potem jeszcze jako osoba absolutnie w nieodpowiednim miejscu i czasie taki casting długo odchorowuję. Wszystko wskazuje, że wreszcie trafiłem do właściwej bazy. Otrzymałem wczoraj od agencji maila: […]

O rewolucji kulturalnej

Ależ ja miałem nosa, że się nie pchałem na siłę do tego show biznesu. Jak dobrze, że nie chciałem tych ich szkół, tych ich kursów, tych ich stacjonarnych wydawnictw i instytucjonalnych teatrów. Jak dobrze, że uciekłem do sieci, gdzie tworzę drugi obieg kultury, który od niedzieli stał się tym pierwszym, obalającym zdziadziały establishment. Jak dobrze, […]

O tym, że homo sum

– Prawdziwa literatura skończyła się w średniowieczu – powiedział jeden analfabeta. – Świat doskonale może się obejść bez wschodów i zachodów słońca – dodał niewidomy. – Nogi są głupie – oświadczyła posiadaczka wózka inwalidzkiego. Rozumiem ich doskonale. Jeszcze wczoraj deklarowałem wstręt do związków. Mówiłem, że nie chcę się wiązać, że miłość jest przereklamowana, a randkowanie […]

O władzy absolutnej

Chłopiec, który wyświetlił się na tablicy, był tak ładny, że okazało się to nie do zniesienia. Jakie to niesprawiedliwe! Nie dość, że jednym los nawet w 10 procentach nie dał tyle atrakcyjności, to jeszcze z roku na rok, w miarę przybywania zmarszczek i ubywania włosów, zabiera im coraz więcej, tak że niedługo będą się musieli […]

O przykuwaniu uwagi

Królowa Śniegu przyjeżdża samochodem w kolorze metalic. Ogród czarownicy, w którym mieszkają najpiękniejsze kwiaty to prawdziwy wybieg mody, gdzie najlepiej oceniono stylizacje piwonii, niezapominajki, słonecznika i panien róż. Chata rozbójniczki przypomina damskie więzienie z pryczami i grypserą. I co z tego, że to spektakl dla dzieci? Widownia zresztą jest tu najlepsza. Szczera i bezkompromisowa. To […]

O dyskretnym uroku burżuazji

Już idą. Po moje etaty i kawalerki. Po moje kredyty, oszczędności i konta w banku. Po moje wycieczki. Po śmiałe plany na przyszłość. Po garnki i ubrania. Po umywalki, wysięgniki i wsporniki. Po obiad, który tak dobrze smakuje. Już wstają z ławek w Drobinie, z peronu w Raciążu. Już rzucają śmieciówki, żegnają bezrobocie i ośmieleni […]

O tym, co się wydarzyło w Raciążu

Różnica między Drobinem a Raciążem była tylko taka, że Raciąż jest ciut większy. A zatem na rynku siedziało i obserwowało mnie więcej ludzi. Niestety, pobytu w Raciążu nie udało się skrócić. Najbliższy środek komunikacji odchodził za dwadzieścia siódma i trzeba było kiblować półtorej godziny. Pokręciłem się więc z parę minut na rynku i nie znajdując […]

O życiu poza szlakiem

Ani w pełnych imigrantów slumsach zachodnich stolic, ani w najbardziej podejrzanych zakątkach warszawskiej Pragi, ani nawet na szlaku górskim ciemną nocą nie bałem się tak jak w środku dnia w centrum Drobina. Wysiadam z autobusu. Prawdopodobnie jako pierwszy w historii turysta. Raźnym krokiem idę w stronę spodziewanych atrakcji. Wyciągam rękę po aparat. Zamieram. Wszyscy mieszkańcy […]

O obsadzie „Barbary Radziwiłłówny” (2015 r.)

Występy ocenić trzeba jednak jako bardzo amatorskie. Wybrane utwory były słabe literacko, choć niektóre zawierały nawet cytaty z wieszczów. Poziom słuchania i reakcji na partnera praktycznie nie istniał. Kostiumy standardowe, charakteryzacja banalna, gestykulacja anemiczna. Brak jakiejkolwiek gry na przestrzeń. Z rekwizytów – jedno rozkładane krzesełko, właściwie później niewykorzystane. Jeden z kandydatów zapomniał tekstu, inny, że […]

O odwracaniu się plecami

Na każdym, nawet najbardziej idealnym wyjeździe przychodzi dzień kryzysu. Wtedy już nie chcę zwiedzać, podziwiać i się zachwycać. Chcę do domu, do mamy. I nieważne, że Kaplica Sykstyńska, park Gaudiego, wieża Eiffla. Kryzys nie wybiera dnia ani godziny, nie nachodzi w miejscach mniej bogatych w atrakcje. Dopada nawet przy najsławniejszych freskach i witrażach, pod obfotografowywanym […]