O Rzymskim kontra Rzymskim

Komunikat jest taki:
UWAGA!!! Proszę uważać: niektórzy hakerzy odkryli coś nowego. Biorą twoje zdjęcie z profilu oraz imię i nazwisko i tworzą nowe konto FB. Potem proszą twoich znajomych, aby je dodać. Znajomy myśli, że to ty, więc cię akceptuje. Od tej chwili mogą pisać, co chcą pod twoim nazwiskiem…

Ładnie pięknie, tylko jakoś nie widzę kandydatów. Wszystkie wojenki o niesprzątanie, sztućce i kota, jakoś się zneutralizowały, od kiedy poszedłem na swoje. Nieudane związki, w których byłem bity i przybity, też jakoś rozwiały się we mgle i zapomnieniu. Rozwodów nie było, dzieci też nie, a przynajmniej nic mi o nich nie wiadomo, więc także nie ma powodu do podkładania sobie świni, celem wprowadzenia w błąd sądu rodzinnego i opieki społecznej. Jedynym wrogiem, jakiego obecnie mam, jest pies z góry, który najwyraźniej ma legowisko nad moim łóżkiem i swoim sapaniem, drapaniem i zwalaniem z łomotem cielska po nieustannej bieganinie ciągle mi przerywa sny erotyczne w trakcie największego dziania się. No, ale pies nie zna mojego nazwiska, gdyż jakoś tak się zdarzyło, że się sobie do tej pory nie przedstawiliśmy. Zwłaszcza on-line. Zresztą to mnie pies denerwuje, a nie ja jego, więc to raczej ja mógłbym podszyć się pod burka i na niego podpierdalać.

Co innego, gdybym napisał wreszcie tę powieść albo przepłynął tor (i to wzdłuż, a nie wszerz). Wtedy to może. Mógłby się Witkowski podszyć, mogłaby Masłowska. Mogłaby Otylka z zemsty za odebranie tytułu „Viva Najpiękniejsi” podważać wyniki, sugerować romans z ratownikiem, publikować swoje zdjęcia w czepku jako moje. A tak?

Żeby dopieścić swoje ego, musiałbym chyba sam się pod siebie podszyć i publikować kompromitujące fakty z urzędniczego życia. Może by się ktoś zainteresował? Może by potem huczało w „Twoim Głosie Targówka” i „Biuletynie Ministerstwa Dziwnych Kroków”, że: „UWAGA!!! Rzymski jedzie 199 i nie ma na sobie gaci!”, „UWAGA!!! Źródła zbliżone do Rzymskiego, podają, że Rzymski przechodzi do Ministerstwa Transportu (zlikwidowanego miesiąc temu, cha, cha, cha…)!”, „UWAGA!!! Rzymski się pierdyknął i zrobił literówkę!”?

Błagam, w razie czego – nie wierzcie niczemu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.