Duch gór odchodzi

Dobre skończyło się już w pociągu. Najpierw wlazła taka z wiecznymi problemami. A to miejsca nie może znaleźć, a to bagażu podnieść, a to okna otworzyć. Gdzie jest kosz? Gdzie jest ciepła kurtka, gdzie portfel z biletem? A w ogóle to w jakim kierunku jedziemy? I dlaczego tyłem? Potem wsiadł Ekspert. Z podręcznikiem „Zasady kierowania […]

O duchu gór

Jak to jest, że w Warszawie przechodzę katusze, kiedy mam zadzwonić, zapytać się o coś w sklepie, uśmiechnąć w autobusie, a w takich górach wszystko przechodzi jak ręką odjął? Rozmawiam z babką w kiosku, opowiadam jej skąd jestem i dokąd zmierzam, sypię dowcipami, staję się lwem salonowym deptaku. Zagajam do kolegi przy stoliku i na […]

O zgubionym pantofelku

Na Kowarskim Grzbiecie, za Skalnym Stołem w stronę przełęczy Okraj, leżał sandał. Rozmiar 44. W miarę nowy. Nie wiem dlaczego, ale samotny but w tego typu mało spodziewanych okolicznościach bardzo mnie śmieszy. Na ulicy, na przystanku, na dachu kiosku ruchu. Dlaczego tam? I dlaczego jeden? Umieram wtedy ze śmiechu jak wielbiciel głupawych skeczów Benny Hilla, […]

O niczym ze zbójnickiej chaty

To niezwykłe przeżycie trzepać sobie notkę wprost ze schroniska, w środku górskiej głuszy. Wszędzie czuć zapach drewna, wiatru i ognia. Boazeria, nieprzecierana z pajęczyn od co najmniej dwudziestu lat, potwierdza, że są rzeczy, które na przekór modom trwać będą wiecznie. No i to niebo. Nie wiem jak tam z prawem moralnym we mnie, ale niebo […]

O lamencie dolnośląskim

Nie mogę się uwolnić z poczucia winy, kiedy jestem na tak zwanych Ziemiach Odzyskanych. Leżę sobie w schronisku, pobudowanym przez Hohenzollernów i mam wrażenie, że zaraz z szafy wyskoczy trup: – Gdzie są moje talerze, gdzie moje łyżki? Coście zrobili z pierzyną? Z serwetą? Makatką o dobrej gospodyni? Kto zajął naszą rodową ławkę w ewangelickiej […]

O spacerze po starej Warszawie

Oczywiście że w upalny weekend najchętniej poplażowałbym, posiedział przy grillu, popił wódeczki i obrzygał działkę z rówieśnikami. Niestety, wszyscy moi znajomi w tym momencie: a) pobierają się, b) spodziewają się dziecka, c) spodziewają się kolejnego dziecka, d) rozwodzą się. Oprócz tego w tak zwanym międzyczasie siedzą na fejsbuku i pykają posty z plaży, grilla, działki, […]

O narodzie, który jest jak lawa

Umarł Mrożek. No więc z jednej strony moc polubień zdjęcia w kapelusiku, patos, celebra, górnolotności. Nie zapomnimy. W naszych sercach. Nigdy. Zawsze. Do końca świata i o jeden dzień dłużej. Z drugiej, cała masa żółci i jadu. Dyżurne oskarżenia o antypolskość i żydowskie pochodzenie. Co jednak najbardziej zdumiewa, to śmiałe oceny artystyczne. Grafomania! Bełkot! Wypociny! […]

O kurze znoszącej złote jajka

Teraz jest straszna moda na chodzenie na warsztaty. Cała wielkomiejska Polska nagle uznała, że jej wiedza uniwersytecka, magisterska, podyplomowa jest kompletnie bezużyteczna. Woli kształcić się chałupniczo gdzieś w brudnej piwnicy – bez żadnego papieru, certyfikatu, pozwoleń z ministerstwa, za to za ogromne pieniądze. Wiem, co mówię, bo sam przed chwilą takie skończyłem. Im dziwaczniejsze warsztaty, […]