O wierzchołku lodowej góry

Oglądam sobie w telewizji „Tygodnik Kulturalny”. I choć do końca powieści, jeszcze ho, ho albo i dłużej, i w ogóle nie wiadomo czy i co z tego powstanie, ja już wyobrażam sobie siebie wśród gości programu. Najciekawsza mucha pod szyją, włosy na lakier, zbliżenia na ten lepszy, uwodzicielski profil. Wtedy mnie ta sympatyczna krytyczka, blondynka, […]

O zburzeniu jerozolimskiej świątyni

Wydane w 2003 „Życie miłosne” na szczęście nie ogranicza się tylko do tego, co zapowiada tytuł. Pod pretekstem historyjki o toksycznym związku bez szans na szczęśliwe zakończenie, Zeruya Shalev opowiedziała rzecz o kształtowaniu, a właściwie demontowaniu, własnej tożsamości. Zafundowała czytelnikowi prawdziwie szokową terapię – kto przedrze się przez ten jej zestaw obrzydliwości seksualnych (tak, obrzydliwości!), […]

O wieszczach i epigonach po raz wtóry

Na szczęście niektórzy wariaci mają też potrzebę ekspresji piśmienniczej. Taki jeden, sfiksowany głównie na punkcie godła państwowego, regularnie do mnie pisze. Tym razem postanowił uderzyć w szkolnictwo: Ja nie wiem, może to i śmieszne, może nietypowe, ale ewidentnie facet ma rację. No i ta postać zapisu… Jakby szyfr, a jakby obraz słowny. Może rebus, może […]

O wieszczach i epigonach

Trasa była długa. Jak wsiadłem do autobusu on już przemawiał, jak wysiadałem jeszcze nie zbliżał się do puenty. A było to nie byle co, ale prawdziwa oracja, pełna zaskakujących skojarzeń, wątków pobocznych i chwytów perswazyjnych. Zaskakująca, a jednak na swój sposób logiczna. Jak zwykle było coś o szatanie i spisku żydowskim. Potem mówił o bolszewikach […]

O Misiach Tożsamisiach

Co u Ciebie słychać, Marcin? „Ano działo się. Najpierw napisali o ratowaniu szczeniąt ze schroniska. Nie mam zwierząt, nawet nie wiem, czy lubię, raczej na pewno bym się żadnym nie umiał zaopiekować, ale udostępniłem. Potem ktoś rzucił, że rząd przyjął ustawę o GMO, dlatego będą protesty na Krakowskim. No więc, darling, kochanieńcy, udostępniajcie i przybywajcie. […]

O orszaku królewskim

Rumsztyk z Holandii pisze, że u niej we wsi wystawili wielbłąda na sprzedaż. Naturalnej wielkości, na kółkach. Rumsztyk, chciałaby go kupić i postawić w ogrodzie. Niestety, drogi jest. Ja do niej: weźcie się zastanówcie, może wystąpcie o coś z Unii, z, czy ja wiem, zrównoważonego rozwoju obszarów wiejskich, z gospodarki odpadami. Pożyczcie od ludzi, obraz […]

O komedii dell’arte prosto z TVN

Miałem oglądać Mrożka w teatrze telewizji, ale po pół godzinie klepania się w mordę, polewania zimną wodą i przypiekania żelazkiem, przerzuciłem się na „Ukrytą prawdę”. Od razu mi się lepiej zrobiło. Co, nie podoba się coś? Ktoś ma do „Ukrytej prawdy” jakieś wykształciuchowe uwagi, jakieś metaestetyczne zastrzeżenia? No, proszę, słucham, głośniej proszę… Fabuła naciągana, głupia, […]

O odnalezionych rękopisach

Chyba jakaś ręka boska mnie broni przed tym, żeby w stanach depresyjnych nie pchać się do klawiatury. Jakiś niefrasobliwy Jezus, jakiś roześmiany Budda chyba ma mnie właśnie wtedy na oku. Jakiś niezależny, zdystansowany i wszystkowiedzący moderator czuwa, abym nie puszczał w eter głupot, bezmyślnie chlapniętych pod wpływem podłego nastroju. O, dzięki wam, niebiosa, o dzięki […]

O przyjaciołach

Spotykamy się raz w roku, świąteczno-noworocznie. Nie tak często, dlatego między składaniem sobie życzeń a popijaniem drinków, zawsze pada sakramentalne „co słychać?”. Odpowiedź „nic ciekawego, po staremu” nie działa, będą drążyć. Prawda z kolei nikogo nie interesuje. Raczej tylko prowokuje do udzielania rad: – Moim zdaniem powinieneś… – Uważam, że musisz… – Ja na twoim […]