O mistrzuniach

To, że telewizor, który miał zawisnąć na wysięgniku, okazał się nie mieć dziur, nie jest jeszcze najgorsze. To, że na z trudem zamontowanym uchwycie teraz mogę sobie co najwyżej rozwiesić pranie, też mnie już nie rusza. Nawet z tym, że przy okazji porysowałem drogi sprzęt, już się pogodziłem. Ale cały czas mnie boli, że mój […]

O klątwie

Niech mnie ziemia niepoświęcona pochłonie, niech mi ręka sparszywieje i odpadnie, niech mi z oczu gały wyjdą i potoczą się do dziury, niech mi brom uderzy do głowy,  jeśli jeszcze raz  wezmę udział w konkursie na Blog Roku. Co to było, ja się pytam? 51 miejsce? W najsłabiej obsadzonej kategorii? Takiej dla niepełnosprawnych prawie że? […]

O pchełkach szachrajkach

Mam czasem takie dni, jak wczoraj i dzisiaj, kiedy najchętniej bym komuś przyfasolił. A gdzie statystyczny Polak zazwyczaj odreagowuje? Przecież nie w pracy. Najlepszym miejscem na wypuszczenie złego powietrza jest środek komunikacji miejskiej. Ach, tak upuścić z litr krwi z powodu nadepnięcia na bucik, trącenia torbą! Tak się wziąć za kudły o jedyne wolne miejsce! […]

O kartce z kalendarza Majów

Jakoś tak z początkiem roku stanął w Urzędzie zegar. Po czym zaczął iść do tyłu. Spoglądam któregoś dnia na tarczę, żeby sprawdzić, ile jeszcze zostało godzin męki, patrzę: piąta! Jezu, zasiedziałem się dwie godziny! Nienormalny jakiś jestem, czy co? Była to jednak piąta, ale rano. Jeszcze gorzej. Bo zanim się zorientowałem, że czas, jak to […]

O tym, że feler…

Miałem iść tylko do Biedronki i kupić sobie tuszonkę w puszce, marmoladę i skibkę masła, bo na to tylko mnie stać po świętach. Więc zupełnie nie wiem, jakie licho mnie podkusiło, żeby wejść na handlowe salony. Nagle wylądowałem w ekskluzywnym sklepie z wyposażeniem mieszkań. Wchodzę i co ja widzę? Poduszka za pińcet złotych! I to […]

O tym, że jest po prostu smerfastycznie!

Ciamajda postanowiła sobie pomalować to i owo farbą olejną. Niestety, nikt jej nie powiedział, że potrzebny będzie rozpuszczalnik. Tego nie było na polonistyce. Patrzy się Ciamajda na pierwszy pasek w kolorze niebieskim i z radości aż podskakuje. Ładny ten pasek. Teraz będzie następny, jeszcze ładniejszy, bo robota się w rękach pali. Chce Ciamajda zmienić kolor, […]

O supermatce

Miała być towarzyszką doli i niedoli, powiernicą tajemnic, ostatnim kołem ratunkowym w  razie czego. Krwią i blizną ślubowała wspierać przy kawusi. Obiecywała chodzić z tobą po sklepach, po lekarzach i na Powązki. No i masz! Wszystko szlag trafił, gdyż właśnie została matką! I to nie byle jaką. Matką z ambicjami. Arcymatką. Główną Matką Kraju. Przez […]