O tym, że Proszę Prince’a lubi to!

Tego należało się spodziewać. Wystarczyło, że ledwo załapałem, o co chodzi z tym dziełem szatana, jakim jest facebook, aby przestało mnie cokolwiek innego interesować. Teraz nie mam czasu na jedzenie, spanie i sikanie, nie mówiąc o chodzeniu do jakiejś śmiesznej roboty. Co pięć minut sprawdzam, czy pojawiły się nowe znajomości, nowe komentarze, nowe cyfrowe fakty. […]

O fizjonomika.com

Weszli mi na ambicję. W sam środek miękkiego podbrzusza. W niedopieszczony punkt gie. – Człowieku – powiedzieli – sam się spisujesz na straty, na wyalienowanie społeczne, na towarzyski niebyt. Przecież w naszej rozleniwionej kulturze wszyscy najpierw sprawdzają facjatę, prawidłowo odsłonięte lewe ucho, piksele dna oka, a dopiero potem podejmują życiowe decyzje. Ukorz się, opamiętaj, złagodź […]

O non fiction

Wszyscy znani pisarze – ułożeni, ę, ą, dystyngowani, na ostatni literacki guzik zapięci, są w gruncie rzeczy nudni. Eee… Hegel, pani redaktor, Heidegger, pani eee… redaktor… Co innego Michał Witkowski! Sesję sobie walnie w „Vivie”, na okładce „Gali” w białym, na gołe ciało założonym  wystąpi,  Wojewódzkiego brylować, dowcipy opowiadać, pójdzie, z jakimś kocmołuchem na rozdaniu […]

O odysei ko(s)micznej 2044

Plan jest następujący. W wieku 67 lat będę obchodzić czterdziestolecie pracy, więc o ile kolejny premier w kolejnym exposé nie zagrozi moim zamiarom, przed przejściem na emeryturę zgarnę jubileuszówkę. Trzy lata wcześniej skończę spłacać kredyt. Prawdopodobnie do tego czasu uda mi się już kupić sofę i stół. Być może również wyremontuję łazienkę. Jeśli zdążę przed […]

O morowym powietrzu

W Urzędzie wyłączyli wodę. Akurat wodę! Jakby prądu nie mogli! A przecież kawy człowiek by się napił, nogi pod biurkiem wymoczył, małą przepierkę, żeby czasu wolnego w domu nie marnować, w umywalce zrobił. Potem się okazało, że coś tam niepokojącego znaleźli w kranie. Co nam mimo braku kawy podniosło na jakiś czas ciśnienie i chwilowo […]

O comico inamorato

Po raz pierwszy od nie wiem ilu lat wysłałem CV. Teraz już mi nikt nie zarzuci, że siedzę na dupie i czekam na zmiłowanie. O, nie! Ja teraz, proszę szanownych, chwytam szanse i nadarzające się okazje, przejmuję inicjatywę i wykazuję się aktywnością jak w tych wszystkich ciekawych historiach o kluskach i zuckerbergach, którzy szli, szli, […]

O wniebowzięciu

- Dzisiaj śmierć Hanki Mostowiak – powiedziała w 414 jedna pasażerka do drugiej. W tym momencie wszyscy popatrzyliśmy na siebie i onieśmieleni natychmiast spuściliśmy wzrok, by gdzieś na podłodze szukać tajemnicy istnienia. Umilkły wszelkie rozmowy, żarty i spory. Dwie starsze, co się kłóciły o miejsce, spojrzały na siebie czulej. Dwie młode, co się wyzywały od […]

O spotkaniu z przedstawicielem ludu

Mężczyzna z kiosku z papierosami jest z typu tych narzekających. Do zakupu zawsze dorzuci przez okienko trochę skarg. Na rząd i Unię. Na Kościół i na Palikota. Na ZUS, PKP, TVN i ONZ. Na rozszerzanie się wszechświata i uciskowe skarpety. Na smutny żywot drobnego przedsiębiorcy. A przede wszystkim na winną całemu złu świata Hannę Gronkiewicz-Waltz! […]

Stoliczku, nakryj się

Spokojnie. W bieżącym miesiącu nie będzie recenzji teatralnych i filmowych. Nie będzie mędrkowania ani biadolenia nad niespełnionymi ambicjami artystycznymi. Wszystko co ważne chwilowo przestało być ważne, gdyż dopadł mnie właśnie problem stary jak świat – brak kasy! Tyle wydatków, tyle zobowiązań! A na domiar złego pasta do zębów się kończy, mąka się kończy, wszystko się […]