O profilu Pinokia

58 godzin trwał mój krótki żywot na facebooku. Najpierw powybierałem sobie fotki: w kapeluszu, w okularach, bez okularów, z medalem, z głupią miną, z marszczoną brwią, z rękę uniesioną do czoła, bez ręki, bez czoła. Potem opisałem szumną ścieżkę kariery: redakcje, korporacje, instytucje centralne państwa! Następnie dobrałem odpowiednie cytaty, książki, filmy i inne inspiracje. Same […]

O upadku Ikara

Kiedy któregoś dnia ćwiczyłem te swoje spółgłoski z samogłoskami, pogłębiałem oddech, ćwiczyłem głos, nagle oświeciło mnie, żeby rzucić szkołę. Owszem, pół roku temu odgrzebałem stare, niesłusznie zapomniane marzenia, miałem odwagę jeszcze raz się z nimi zmierzyć, ale przecież – umówmy się – dogonić gajosów, peszków, szyców już raczej nie zdążę. Wiec jak mam płacić pięć […]

Strzeżcie się rozbójnika

Nie mam zwyczaju zamieszczania cytatów, myśli dnia i innych sentencji, ale dziś nie mogłem się oprzeć. Zwłaszcza że ten fragment Zbyt głośnej samotności Hrabala jest mi szczególnie bliski. Miejcie się na baczności… …Z ulicy otworzył drzwi i wszedł olbrzym przesycony wonią nadrzecznego powietrza, nim się kto spostrzegł, uniósł krzesło i rozerwał je, i tymi maczugami […]

A kuku!

Od czasu do czasu lubię sobie spektakularnie wyjść. Z całą siłą, na jaką mnie stać, trzasnąć drzwiami. Zostawiam wtedy wszystkie drogie mi zabawki i z impetem opuszczam zajęte sobą towarzystwo. Do samego finału zgrywam grzecznego, ogromnie zadowolonego chłopca, więc zaskoczenie musi być ogromne. Oni już tam pewnie lamentują, wyrywają sobie włosy z głowy, posypują się popiołem, […]

O nawoływaniu Erynii

…fotografia chłopów z Treblinki – pisze Gross – oprócz obrzydzenia wywołuje w nas przerażenie, bo nie jesteśmy do końca pewni, czy w ostatecznym rachunku nie patrzymy na zdjęcie z rodzinnego albumu. Jeśli jest prawdą, jak chce autor, że polska wieś w zdecydowanej większości ma na sumieniu, jeśli nie żywych, to przynajmniej martwych Żydów, jeśli dla […]

O fatum

Gdybym wtedy założył inne spodnie, te o bardziej przepastnych kieszeniach, może wszystko potoczyłoby się inaczej. Może wtedy nie byłoby mi tak niewygodnie i nie musiałbym przekładać telefonu do torby? Poczułbym wówczas jego wibracje i odebrał połączenie? Gdybym wtedy nie zajął się rozmową, nie poddał zażartej dyskusji, może przypomniałoby mi się, żeby zerknąć na wyświetlacz. Może […]

O Hamlecie w stylu mangi

Całe szczęście, że w ogólnej ocenie Sala samobójców okazała się jednak filmem infantylnym. Bo gdyby wszystko miało tak mocny i przekonywający wyraz jak te klika scen z udziałem Agaty Kuleszy i Krzysztofa Pieczyńskiego (plus znakomity epizod Kingi Preis), mogłoby być ze mną krucho. Mógłbym wskoczyć do bloga z kartonem fajek i paczką kawy z zamiarem […]

O cudach wiankach

W piątek, na chwilę przed hucznym rozpoczęciem weekendu, odebrałem, proszę ja was, wiadomość, z której dowiedziałem się, że dostałem wyróżnienie w konkursie literackim Uniwersytetu Gdańskiego. Hurrrrra!!! Pełen zadowolenia mówię do Magdy: – Jeśli za tydzień zacznę jęczeć, że jestem beznadziejny i nic mi się nie udaje, kopnij mnie w tyłek. Tymczasem wchodzę jeszcze na stronę […]

O tym, że Eros idzie spać

Miałem sen erotyczny. Mizialiśmy się właśnie pod pościelą, całowaliśmy i miało już potoczyć się dalej, wiecie co, gdy nagle ktoś wszedł do mieszkania. A to herbaty chciał się napić, a to soli pożyczyć. A to zadać zagadkę, a to zaśpiewać. Spod kołdry trzeba było wyjść, gościem się zająć, akcję całą zawiesić, że tak powiem… na […]