O tym, że Feniks wciąż się tli

Średnio mnie kręcą doniesienia gospodarcze. Nie ruszyła mnie ani podwyżka VAT, ani zamrożenie płac w budżetówce, ani nawet zapowiedź redukcji etatów w administracji. Ale kiedy usłyszałem w radiu o propozycji rocznego urlopu dla wypalonych zawodowo, aż mnie gazeta z biurka spadła. Pierwszy! Zamawiam! Biorę z wejściem w życie! Jak trzeba objawy wypalenia z miejsca mogę […]

O eliksirze młodości

Jest bardzo prawdopodobne, że za dziesięć lat będę jak bohaterka Kolejnego roku Mike’a Leigh. Będę mało zarabiał, wciąż wynajmował mieszkanie, nie odkładał na bezpieczną starość. I nadal, wbrew oczywistemu stanowi rzeczy, szczerze wierzył, że jeszcze wszystko się odmieni. Popatrzcie, o!, tylko palcem ruszę, o!, patrzcie, a zaraz będę gdzie indziej. Za chwilę odmienię swój kiepski […]

O tym, jak tańcowały dwa Marciny

Ludzie są podli. Najpierw człowieka upiją, a potem mu wmawiają różne niedorzeczności. Podobno tydzień temu na imprezie domagałem się całowania. Tere-fere. Akurat! I co jeszcze? Może też bolid Kubicy w międzyczasie podciąłem? Do śmierci arcybiskupa się przyczyniłem, za kompromitacją włoskiego premiera stałem? Do długu publicznego zer parę dopisałem? Przelotne opady na południowy wschód sprowadziłem? Przecież […]

O moich dialogach z księciem Danii

Powroty czytelnicze zaskakują. Czasem bardzo radykalnie. Te kilka lat więcej, dodatkowy bagaż doświadczeń i zmieniony kontekst, sprawiły, że nowo otwarty Hamlet znowu jest odkryciem. Pamiętam jak mną zawładnął książę Danii na pierwszym roku studiów. O, jakże on mnie wtedy utwierdzał w mym depresyjnym stanie, jakże mi pomagał nie znajdować ratunku, nie szukać pocieszenia! Był bezkompromisowy, […]

O „Rehabilitacji błazna” (pleksi,157 x 51, 2011)

„Co za porąbany przebieraniec! Co za zmanierowany debil! Te jego łańcuszki, pomponiki, breloczki, pierścionki, paseczki… Jeszcze więcej trzeba było sobie tych koron na łeb wsadzić, jeszcze więcej ze sobą bereł przytaszczyć. Odsuńmy się od tego idioty! Nie rozmawiajmy z nim w naszym kątku plociuch i żartów. Brzydki, obrzydliwy gnom, żałosny klown! Bawić się z nim […]