Trąbalski ID

Na nadmiar czasu nie narzekam. Więc na domiar złego kolejny dzień z rzędu zostawiam gdzie się da portfel z dokumentami. A potem zmuszony jestem korygować napięty grafik i spieszyć w szybkiej akcji ratunkowej za swym dowodem społecznego istnienia. Jakbym chciał siebie zgubić… Co się dziwić? Teraz przecież nowe rozdanie, więc zgiń, przepadnij kolego w okularach, […]

O samo(wyłącznie)chwale

Powoli zaczyna mnie wkurzać sytuacja ciągłego niedorozwoju. Której towarzyszy okoliczność wspierania się na podejrzanych autorytetach, domagania się ich uwagi, aplauzu: proszę panią, czy dobrze powiedziałem „e”? A głos, zauważyła pani, jaki się niski zrobił? Nie? Nie zauważyła pani? A tak się staram, a tak codziennie ćwiczę, noce zarywając. Bo ja, proszę panią, pani uważnie słucham. […]

O tym, że król puszczy odchodzi

Samiec rysia euroazjatyckiego (Lynx lynx) po ukończeniu dziesiątego miesiąca opuszcza matkę. Rozpoczyna swój samotniczy żywot. Kierowany silnym instynktem terytorialnym resztę ofiarowanego mu czasu spędza na pilnowaniu rewiru, nie dopuszczając na swoje terytorium nikogo. Tylko od wielkiego dzwonu, w okresie godowym, pozwala zbliżyć się jakiejś samicy. Bez zbędnej czułości wykonuje wówczas swoje zadanie. Potem szybko odchodzi. […]

O zaledwie ziarnku grochu

Polecam wszystkim „Naszą klasę” w Teatrze na Woli. Nie tylko dlatego, że to świetne, czytelne inscenizacyjnie i koncertowo zagrane przedstawienie. Sztukę Słobodzianka ogląda się jak dramat antyczny. Oto na scenę wychodzą dzieci. Przedstawiają się, deklamują wierszyki, przechwalają się, snują plany dorosłego życia. A my przecież wiemy dokładnie jak skończą: z roztrzaskaną potylicą na rynku w Jedwabnem, […]