O kompleksie Pigmaliona

Jaki mądry, jaki dowcipny, jaki akuratny! Również niepokorny. Umiejący się znaleźć w każdej sytuacji. Efektownie przekuwający niepowodzenia w sukcesy. Odważny w kpieniu ze śmiertelnie poważnych spraw. Niezależny. Gdy spojrzeć pod światło może nawet przystojny? Po prostu bóstwo, nadczłowiek.   A przecież mi wszystko zawdzięcza. To ja za niego odkurzam, zmywam, prasuję, chodzę do nudnej roboty, planuję […]

O obronie grodu

Jestem lekko rozczarowany Pułtuskiem. Oczywiście niczego złego nie powiem o zamku ani rynku. Bronić też będę kamieniczek nad bulwarem i Narwi zapierającej dech. A jednak po spacerze chcemy z Gabą usiąść w okolicach ratusza i napić się kawy. Nie ma gdzie. Tylko gdzieś na uboczu browar pod parasolem dla miejscowych lub plujka parzujka w dworcowej […]

O dobrych skutkach spotkania ze złym wilkiem

Styl narracji Tabakmana, sprawia, że ten nieśpieszny, poetycki, przeplatany pozornie mało istotnymi scenkami rodzajowymi obraz trzyma w niemałym napięciu. Dlatego nic dziwnego, że emocje po wyjściu z kina gasimy ustalaniem interpretacji. Szturchamy się pytaniami o głównego bohatera: i co, dobrze czy źle wybrał? I czy w ogóle wybrał?   Aaron jest statecznym mężem i ojcem, szanowanym […]

Baju, baju

Jeden internauta zarzuca mi pierdzielenie o szopenie, owijanie w bawełnę, chowanie głowy w piasek. Chce, żebym wprost, bez ceregieli, podał grupę krwi, pesel, dane drażliwe. Nie chował się za metaforą z metonimią, ale jak chłopu na miedzy wyjaśnił tutaj, o co ze mną w końcu chodzi.   To zaskakujące, ale mam zupełnie odwrotne poczucie. Zdaje mi […]

O trollu

Zaszedł mi drogę, kiedy wracałem wczoraj ze spektaklu. Strup na strupie, dziura na dziurze, wzrok taneczny, chwiejny, oddech mocny, stężony. Papierosa mu daj. Dałem, niech ma.   I wtedy się zaczęło. Znalazł we mnie przyjaciela, słuchacza litościwego: – K…wa, jeb…ne psy, k…wa, czego one ode mnie chcą! Stałem sobie spokojnie, jak się do mnie przyp…oliły! A […]

O tym, jak Π i Σ próbują nawiązać kontakt

Dostaję na maila regularną korespondencję od Stowarzyszenia Pax Liturgique. Oto przyszedł list 4: Właśnie upływają 3 lata – okres wskazany przez Ojca Świętego w liście do biskupów o ogłoszeniu Motu Proprio Summorum Pontificum, które przywróciło swobodę odprawiania mszy świętej „tradycyjnej”. (…) Motu Proprio spotkało się z licznymi wyrazami dobrej woli i radości wśród młodych księży […]

O wątpliwościach Judasza

Gdzieś z rok temu, w okolicach lipca właśnie, wysłałem swoje opowiadania. Najpierw do tych najświetniejszych wydawnictw. A potem już i do tych od ogrodnictwa, kucharzenia i wykrojów, bo mi wszystko jedno było, byleby było. Drogą telefoniczną na bieżąco monitorowałem postępy w przesuwaniu się rękopisów z dołu na wierzch kupki. Odciągałem sekretarkę od garnków i wykrojów, […]

O wizjach szklanej kuli

11 lipca 1977 roku Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie w sprawie wart pożarowych. Do obiegu wszedł banknot tysiączłotowy z Mieszkiem I. W Poraju rozpoczął działalność klub sportowy „Polonia”. Martin Luter King otrzymał pośmiertnie Medal Wolności, a Grecja walczyła z rekordowymi upałami. Nic specjalnego się nie zdarzyło. Świat nie zanotował większych wstrząsów. Polską Ludową siódmy rok z […]

O świętym Franciszku w aerozolu

Jak miło poleżeć w trawie. Poczuć łaskotanie koniczyny, wsłuchać się w bzyczenie owadów, obserwować bąki zapylające kwiaty, motyle przelatujące nad głową! Ech, można się tak rozmarzyć, zapomnieć o bożym świecie…   Po dwóch minutach takiego leżenia wszystko zaczyna mnie swędzieć. Koniczyna wchodzi do uszu, mrówki żrą. Jest głośno, niewygodnie i wbrew folderom. Nagle coś mi wskakuje […]

O przepisie Burczymuchy

Odkryłem świetny sposób na pozbycie się stanów lękowych. Opylę go tutaj całkiem gratis.   A więc najpierw bierzemy lęk przez szmatkę, papier toaletowy, chusteczkę czy co tam mamy pod ręką. Ostrożnie, tak aby na nas nie przeszło. Następnie podrzucamy go na wycieraczkę sąsiada. Na koniec dzwonimy do drzwi i żądamy, żeby się zajął tym, co narobił. […]