O powrocie z Krainy Oz

Całe życie wstydziłem się swojego głosu…  Był jak garb, który dźwigałem bez skargi, nie godząc się jednak ze stanem rzeczy. Te potworne echa telefonu, te przypadkowo zarejestrowane ścieżki dźwiękowe chrzcin, wesel, studniówek. Odbierały oddech, wpędzały w poczucie winy. Myślałem zawsze, że mój los byłby inny, gdyby nie ta niedogodność. Inne wybory by mi towarzyszyły, inne […]

Witajcie w Cartoon Network

Właśnie trafiłem do telewizji. Puszczają mnie na okrągło: między kawą a herbatą, sportem a pogodą, między tym, jak oni tańczą a jak śpiewają. W ten sposób przyjaciele dowiedzieli się, że nadal żyję, a dłużnicy przypomnieli sobie o niezwróconych mi sumach. Oddano wieki temu pożyczone książki, wysłano dawno obiecane listy, odwołano kilka krzywdzących epitetów, wybaczono krzywdy. […]

O wypisach z bajek Herberta

O, jakiż wesoły dzień! Pranko, sprzątanko, skoczne przytupywanie, wesołe śpiewy. Dość duży kontrast w porównaniu z tym, co w TV. Te miny prezenterów, odpowiednio przez stylistów ubrane w atrakcyjną podkówkę, te ich źrenice metafizycznie przymróżone pod bacznym okiem wizażystów, to wolne, rodem z podręczników PR, mówienie do widza. Czas refleksji i zadumy… Ple, ple, ple.  […]